Łączna liczba wyświetleń

Chciałbyś dołączyć do ekipy Księgi Baśni? Nabór znów otwarty! Po więcej informacji zajrzyj tutaj:
KLIK.

18.04.2018

[253] Wyniki konkursu

(c) prettysmilex
Witajcie!
W końcu nadszedł ten moment, w którym ogłosimy wyniki konkursu. Trzeba przyznać, że troszkę się to przeciągnęło, ale w końcu je dla was mamy.
Dostałyśmy zaledwie sześć prac, więc wzięłyśmy pod uwagę wszystkie, choć w niektórych przypadkach nie wszystkie punkty regulaminu zostały spełnione. Następnym razem będziemy za to dyskwalifikowały.
Zachęcamy do przeczytania wszystkich opowiadań (wystarczy kliknąć na tytuł)!

Oto wyniki wg kolejności nadesłanych prac:
1. Natalia Iubaris - Bliźniaczki (8,4 pkt)
2. Adna - Szukając prawdy (6,7 pkt)
3. Rei Akina - Zwierciadło przygód (7 pkt)
4. Daniel King - Obłęd obłędowi nierówny (7,1 pkt)
5. Ice Queen - Królicza nora, pył i smok (6,4 pkt)
6. Shana - Inna liga? (5,7 pkt)

Proszę zwyciężczynię o kontakt mailowy (ksiega.basni.katalog@gmail.com) do 21.04 godz. 16:00. W razie braku kontaktu, nagroda przejdzie na kolejną osobę.
Poza tym, obiecaną losową książkę otrzymuje . W tym wypadku również prosimy o kontakt do 21.04 godz. 16:00. Ta nagroda nie przechodzi na kolejną osobę.

12.04.2018

[252] Nowe posty

Wschód słońca
Autor: Charlotte Petrova 
Fan Fiction -> Harry Potter -> Czasy Harry'ego

Rozdział 42, Władza absolutna
Panuje milczenie, które przerywa Hermiona. Występuje o krok do przodu, z sercem na dłoni i łzami w oczach.
– Zginęło pięć osób, w ataku uczestniczyli Harry i Ron, a Kingsley postanowił zataić sprawę… Czy któryś z nich… Czy oni… Czy oni kogoś zabili?
Usta Minerwy drżą, gdy odpowiada.


Podróż do przeszłości
https://podroz-do-przeszlosci.blogspot.com
Autor: Rei Akina
Fantastyka -> Fantasy

Cisza przed burzą
Kiedy się obudziłam, czułam się jeszcze strasznie zmęczona, jakbym wcale nie spała, tylko biegała przez całe dnie bez przerwy po okolicznym lesie. Mimo to siadłam na łóżku i próbując opanować zawroty głowy, wstałam. Musiałam przecież wracać do chorych! Skoro gorączka opadła mi na tyle, że myślałam w miarę przytomnie i mogłam utrzymać się na nogach, znaczy, że wyjdę z tego, więc nic mi już nie grozi. Muszę za to martwić się o innych, którym szczęście mniej dopisuje...


Historia kilku przypadków
Autor: Rei Akina
Obyczajowe

Rozdział 15
Mikage rzuciła okiem na anonimową wiadomość i zbladła nieco.
–Myślisz, że to tak serio?
–Daj spokój, rozgryziemy tę zagadkę, zanim coś się znowu...
Dalszy sens wypowiedzi „tyczkowatego” utonął w okrzyku „powitalnym” trzeciego z gangu:
–JEST AWARIA!!! JEST AWARIA I TO GRUBA!!!


Uwięziona
Autor: Lirveni-A.W
Fan Fiction -> Harry Potter -> Czasy Harry'ego

Rozdział 1
- Glizdogonie przypilnuj, aby nasz więzień miał jak najlepsze warunki. – Syknął Voldemort.
W przejściu ukazały się dwie postacie, którym każdy ustępował drogę. Na korytarzu panowała istna cisza, można było usłyszeć oddech każdego śmierciożercy. Glizdogon idąc dumnie z podniesioną głową, ciągnął po ziemi nieprzytomną Hermionę Granger za pokaleczoną rękę, z której obficie leciała krew. Sama dziewczyna była w tragicznym stanie. Poniszczone ubrania, brudne ciało, wygięta pod dziwnym kątem lewa ręka Gryfonki, posiniaczona twarz, wiele podłużnych ciętych ran na plecach, krew lecąca z rozciętej wargi, a także osiniała lewa noga dziewczyny.
Draco patrzył z istnym przerażeniem wymalowanym na twarzy, nie musiał się obracać w stronę przyjaciół, aby ujrzeć na ich twarzach te same przerażone spojrzenie. Nigdy dotąd nie widział tak skrzywdzonego człowieka, co prawda Czarny Pan torturował wielu czarodziejów, aby dowiedzieć się od nich czegokolwiek na temat Pottera, ale nigdy dotąd ofiara Voldemorta nie wyglądała tak okropnie. Szczerze mógł się przyznać, że współczuł Granger, nie widział jej przyszłości kolorowo, jeżeli znalazła się w posiadaniu czarnoksiężnika nic nie mogło jej już uratować. Nawet święty Potter i jego świta.


Miasto Mroku
Autor: Szymon Gibki
Fantastyka -> Fantasy

Rozdział 23 - "Z wyrazami miłości"
W domu panowała cisza przerywana moim oddechem i bijącym w piersi sercem. Czułem przejmujące zimno na całym ciele. Ręce mi drżały, w uszach szumiało — bałem się. Nie miałem pojęcia, co się dzieje. Czyżby to był napad? Ale w biały dzień?


"To jest prawdziwa przyjaźń – osłaniać innych nawet kosztem siebie."
http://kociol-pelen-amortencji.blogspot.com/
Autor: SBlackLady
Fan Fiction -> Harry Potter -> Czasy Huncwotów

*38*
"Jego nazwisko było błogosławieństwem, jak i przekleństwem. Przez część swojego nastoletniego życia chciał uciec od tego kim był, ale na szóstym roku zrozumiał, że to mu się nigdy nie uda.
Mógł uciec z domu, mógł odciąć się od rodziny, mógł być wrogiem dla brata, ale to nie czyniło tego, że nie był Blackiem.
Codziennie patrząc w lustro widział, że nieważne co zrobi, zawsze nim będzie. Jeśli zapytałby kogoś o to, jacy są Blackowie, to ten ktoś odpowiedziałby, że są bogaci jak diabli, piękni, dumni i Zawsze Czyści."


You are my poison, Justin.
http://youaremypoison-jbff.blogspot.com/
Autor: Alex
Fan Fiction -> Gwiazdy i fani

II Rozdział 16
-Jessi ... - zaczyna ostrożnie, przestając łkać, choć na chwile, przez co teraz mogę ja zrozumieć. -Podobno to przez Justina.
W tym momencie czuje jak grunt się wali pode mną , a ja spadam w ciemna przepaść. Dusze się, dławię się niemalże własna ślina i nie potrafię tego zatrzymać. Nawet fakt, że siedzę nie pomaga, gdy zatapiam się jakby pod ziemię.


Ciekawość to nie grzech
 https://ciekawosc-to-nie-grzech.blogspot.com/
Autor: Lithine
Fan Fiction -> Harry Potter -> Nowe pokolenia

[6]"Czy pan reżyser ma jakieś uwagi?"
Nadal skręcało mnie w żołądku, na samo wspomnienie zachowania Malfoya na próbie. Nie było tak źle, dopóki nie wspomniał o moich rumieńcach. Przy Lorcanie.
Musiał mnie nienawidzić nawet bardziej niż ja jego.
– Przecież wyjaśnił dokładnie, po co robimy te ćwiczenia – zdenerwował się Potter. – Nie moglibyście obdarzyć go minimalnym kredytem zaufania? Skoro i tak niczego nie zmienicie, to dla własnego komfortu psychicznego spróbujcie dopuścić możliwość, że może Scorpius się na tym zna.
– Jedyne, na czym zna się Malfoy, to noszenie szalików w środku lata.


Blank Dream
Autor: Nessa
Fantastyka | Horror

Rozdział 12
– Ale… – zaczęła, ale ostatecznie nie zdecydowała się dokończyć. W głowie miała pustkę, zresztą jakiekolwiek słowa okazały się zbędne, bowiem nieznajoma kobieta sama zdecydowała się podjąć temat.
– Nikt nie przejmuje się umarłymi – stwierdziła niemalże lodowatym tonem. Angel znów zadrżała, po czym zacisnęła dłonie w pięści, niemalże czując pieczenie po wewnętrznej stronie nadgarstków. Oczami wyobraźni znów widziała poważną twarz Shadowa, który delikatnie przesuwał palcami po jej skórze, krótkim gestem odpowiadając na jedno z wielu niezadanych przez nią pytań. – Miasto Potępionych… Miasto wiecznego zmierzchu. Prędzej czy później nie będzie już niczego. Nigdy więcej żadnego poranka. Tylko północ.


Lost in the Time
Autor: Nessa
Fan Fiction | Zmierzch

Rozdział 305
– Mamo… Musicie znaleźć Laylę – odezwała się nagle Jocelyne. Praktycznie szeptała mi do ucha, brzmiąc przy tym tak błagalnie, że aż zaczęłam się martwić. – Nie gniewajcie się na nią i… To była moja wina – dodała, a ja przez krótką chwilę miałam ochotę sprawdzić jej temperaturę, nagle zaczynając brać pod uwagę, że mogła majaczyć w gorączce.
– Co takiego? – zapytałam, nie kryjąc zaskoczenia. Jej słowa brzmiały naprawdę niepokojąco.
Joce jęknęła cicho.
– Layla naprawdę nie chciała… Jestem pewna. To ja nie byłam ostrożna – wyszeptała, mocniej do mnie przywierając. – Proszę… Ona też była bardzo słaba. Boję się, że ktoś znowu zrobił jej krzywdę.


Forever you said
Autor: Nessa
Fantastyka | Horror

Rozdział 58
Wiedziała, że wampiry są nieprzewidywalny i aż nadto impulsywne, w tamtej chwili mogąc się o tym przekonać na własnej skórze. Cokolwiek do tej pory powstrzymywało Marco ot tak zniknęło, a on pozwolił sobie na chwilę słabości – na coś, co z takim uporem ukrywał przed nią przez tyle czasu. Przez cały ten czas wydawali się mijać, raz po raz ocierając o siebie, a teraz…
– O mój… Eveline. – Jego głos zabrzmiał dziwnie, kiedy w końcu pozwolił sobie na to, by wykrztusić z siebie chociaż słowo. Było w tym coś chrapliwego, w oszołomieniu też zauważyła, że wysunął kły. – Nie powinienem był. Ja nie…
– Zamknij się.


Light in the Darkness
Autor: Nessa
Fantastyka | Horror

Rozdział 60
– Nie wiem, jak to robisz, ale mieszasz mi w głowie – zaryzykowała.
Prychnął, po czym spojrzał na nią tak, jakby zaczynał wątpić w jej inteligencje.
– Ja tobie? Och, księżniczko… – Nerwowym gestem przeczesał włosy palcami. – Mam cię przepraszać?
– Za co? – warknęła, nie mogąc się powstrzymać. – Za te pocałunki czy za to, że uciekasz jak jakiś pieprzony tchórz i…?
– Uważasz, że to moje tchórzostwo? – przerwał jej, parskając pozbawionym wesołości śmiechem. – To co mam zrobić? Dać ci wrócić czy może samemu cię im wydać? Na tę chwilę nie jesteśmy w stanie zrobić niczego, poza tym… Wciąż wierzę w to, że nic jej nie zrobią – dodał, a Alyssa była coraz pewniejsza tego, że musiał sobie z niej żartować.
– Och, ty w to wierzysz!

Obserwatorzy