23.09.2016

[111] Nowe posty

Into dust, n 
Autor: Ulotna
Romans
 
Into dust, n #65
Dzisiaj może być inne. Wolne od trosk. Odbierające oddech. Stracone dla każdego poza nią. Dzisiaj będzie inne. Jej własne. (Nie) wyczekiwane. Nowe. Po prostu wspaniałe. Dzisiaj już jest inne. Nowe życie czai się tuż za rogiem. Nie marnuje czasu na rozterki. Nie brudzi niczyich rąk. Kusi.
Najbardziej ją.
Otwiera oczy. Bierze pierwszy nieśmiały oddech. Czy tym właśnie jest wolność? Możliwością decydowania o własnym losie? Nie oglądaniem się wstecz? Szczęściem...? Przekręca się na drugi bok. Zmierzwione włosy, spokojny sen, łagodnie zarysowana linia szczęki. Ależ tak. Z uśmiechem wyciąga dłoń i przesuwa po niej końcami palców. Jest tutaj. W Londynie. W tej małej, ciasnej kawalerce. W naj(nie)właściwszym miejscu dla kogoś jej pokroju. Z nim. I co? Śni najwspanialszy sen swojego życia.
 
 
Daughter of the Frozen Forest
Autor: Justyna Weronika
Fantastyka, Fantasy 
 
 Rozdział 10
Patrzyłam się w taflę wody, po policzku leciały mi łzy.

- Powiedz, bo ja zawsze jestem najbardziej niedoinformowana w takich sprawach - wzięłam wdech - jak blisko Pana jest Evie?

- Na pewno się domyślasz, nie odpowiem więc.

- Dobrze, jednoznaczna odpowiedź...

Zapanowała chwila ciszy. Lotus usiadł koło mnie. Odwróciłam głowę. Przyglądał mi się z troską. Był taki kochany. Często nachodziły mnie myśli czy nie byłoby lepiej gdybym mu się nie podobała, a przynajmniej nie aż tak. Byłoby łatwiej.

Rzan tłumaczy i komentuje.
Autor: Rzan.
Zbiory opowiadań
 
 Nie bój się cieni: Miłość matki
  — Mamo, poczytasz nam dziś o Muminkach?
Hermiona w szoku wpatrywała się w dziewczynkę. Milczała, myśląc, że się przesłyszała. Przecież jak? Dlaczego! Dopiero gdy Freya nadal wpatrywała się w nią, czekając na odpowiedź, kobieta ocknęła się z otumanienia.
— Oczywiście! — powiedziała drżącym, trochę za głośnym głosem.


Zostań

MINIATURA || DON EPPES/IAN EDGERTON || SLASH || fandom: NUMB3RS

Podstawowy błąd, który powinien przewidzieć nawet świeżak: jeżeli przed domem widzisz cztery motocykle, to istnieje spore prawdopodobieństwo, że napastników też będzie czterech.
— Ty idioto — warczał pod nosem Ian, wydreptując ścieżkę przed salą operacyjną.


treat you better
http://better-fanfiction.blogspot.com/
Autor: Koneko
Dramat
 
2. na tym kończy się mój romantyzm  
 
Drgnęła, gdy jego ręce owinęły się wokół jej talii. Uśmiechnęła się niepewnie.
— Podoba ci się? — szepnął jej do ucha.
— Mhm — odparła, zbyt zachwycona widokiem, aby pokusić się o jakiekolwiek słowa.
— Na tym się kończy mój romantyzm — dodał po chwili.
—Co?
Wyrwana z tej pięknej chwili, wydostała się nieco z jego uścisku i obróciła do niego przodem. Roześmiał się głośno na widok jej naburmuszonej miny.

Hogwart skuty lodem — Jelsa fanfiction
Autor: OliSz
Fanfiction, Crossover

Rozdział XXXI — Zmarły, zdrajca i morderca 
Elsa znów była tą małą dziewczynką, której gorące łzy spływały na lodowate policzki nieprzytomnej siostry. Znajdowała się w przepełnionej zimnem, pozbawionej najmniejszego promyka światła i ciepła krainie, gdzie to ona sama skazała najbliższych na życie w wiecznym mrozie.
 
 
Kwestia Sporna
 autor: Feniks
Fanfiction, Harry Potter, Nowe Pokolenie
 
Rozdział 4: Gasnące światła
 Zaklęcia przelatywały obok jej głowy. Zielone smugi światłą dogrywały się na tyle ciemnej nocy. Nawet księżyc, tego dnia, zawstydzony schował się za chmurami. Nie spojrzała za siebie, by wiedzieć, kto ją osłania. Czuła jego obecność, na długo przed tym, zanim wskoczył na podwyższenie obok niej.
Ted Remus Lupin pełen gracji, w fioletowej pelerynie stał odwrócony do niej plecami i ciskał zaklęcia w zamaskowanych ludzi za nią. Osłaniali się i wyczuwali swoje ruchy. Byli idealnie skoordynowanie. Każdy ich ruch pokrywał się ze sobą.
Obydwoje zrobili pół obroty w tym samym czasie, by uderzyć zaklęciem wrogów za swoimi plecami. Lily chybiła. O parę milimetrów. Jednak maska, maska przywodząca na myśl wojowników Czarnego Pana opadła z brzdękiem na podłogę. Słyszała ten dźwięk milion razy w swoich koszmarach.

Wojna pomiędzy złem
Autor: Adna
Fantastyka, fantasy
 
 Rozdział 9
  "Teraz martwił się tym, że obudziła w nim uczucia, które zepchnął gdzieś głęboko, w dół swojej duszy. Nie chciał ich. Nie chciał czuć tej palącej potrzeby, która zmusiła go, żeby czuwał przy tej dziewczynie. Chciał być taki, jakim był zanim w jego życie wkroczyła Aksel. Kiedy bawiło go przerażenie ludzi, kiedy zrozumieli kim jest naprawdę. Kiedy schlebiały mu spojrzenia pożądania pięknych kobiet. Jednak przy niej, to wszystko wydawało się blade, bez wyrazu i bez smaku. Lucyfer, Diabeł, Upadły Anioł, Książę Ciemności... Kiedy patrzyły na niego brązowe oczy Aksel, był zwykłym mężczyzną... A co gorsza przepełnionym uczuciem, którego nie pozwolił sobie nazwać."
 
Królowa życia i śmierci.
autor: Clairy Blue
Fanfiction, Harry Potter, Inne
 
 Rozdział 9
Nagle dziewczyna krzyknęła z bólu, ponieważ czuła, że niewidzialny nóż zrobił nową ranę na brzuchu. Przez chwilę rudowłosa pomyślała o nieżyjącym ojcu, który poświęcił się dla jej mamy i dla niej. Ta myśl dała jej dalszą siłę do walki. Po kilkunastu godzinach Daniel Farewell widział, jak Madeline Blackwood traciła przytomność. Rytuał się udał. Misja została zakończona sukcesem.
 

Poukładane życie wampira
Autor: Adna
Fantastyka, fantasy
 
 8. Nadzieja
" – Nie widziałam nikogo. Pamiętam tylko jak wracałam do siebie... Później ten ból. – Bezwiednie musnęła bok, gdzie została zraniona. – I ty. Pamiętam ciebie, korytarz. Jakieś pomieszczenie i panią Lauren... Nic więcej... Przepraszam...
– Ej... – Wytarł palcem łzę, która wypłynęła spod zamkniętej powieki. – To nic. Ważne, że żyjesz."

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy

Theme by Lydia | Land of Grafic