17.05.2017

[176] Nowe posty


 Przypominamy o głosowaniu na bloga miesiąca - kwiecień! Głosuj! Zapraszamy na FB i Instagrama Księgi Baśni!


Hogwart skuty lodem — Jelsa fanfiction
Autor: OliSz
Fan Fiction | Crossover


Rozdział XXXIX — Miłość i gluty w Wielkiej Sali

Większość w ogóle nie przenosiła się, choćby o milimetr, a tym szczęściarzom, którym to się udawało, przytrafiały się dość nieprzyjemne sytuacje. Asterion z Hufflepuffu teleportował się — tylko że jego ubrania już nie. Julianowi Fitzherbertowi po lądowaniu zapaliły się szaty. Roszpunka za każdym razem, kiedy się obracała, zaplątywała się we własne włosy i lądowała na podłodze. Jackowi nawet odpadły dwa palce za którąś próbą. Wszyscy wystraszyli się nie na żarty. On tylko okropnie zdumiał się, widząc je na podłodze, kilka metrów dalej. Instruktor, przyzwyczajony do takich wypadków, przytwierdził je, zanim chłopak zdążył się przestraszyć. Oczywiście później ten wypadek — z którego Jack wyszedł cało — stał się głównym tematem żartów wśród jego znajomych.
— Następnym razem uważaj, żeby nie odpadła ci głowa — powiedziała Elsa do niego. — To chyba byłaby większa strata, nie uważasz?
— Spokojnie. Następnym razem będę miał głowę na karku — śmiał się.

Cześć, jestem Rose Weasley. Żartuję, gdy czuję się niezręcznie.
Autor: Lithine
Fan Fiction | Harry Potter | Nowe Pokolenie

 [22]"Więc mam piękną twarz?"

– A tak w ogóle, czemu gapisz się na jego włosy? – zapytał, z ogromnym uśmiechem na twarzy. – Pogap się na moje.
– Zrobiłabym to jeśli twoje byłyby równie nonszalancko seksowne – odparła, chowając twarz w dłoniach. Co właściwie miała do stracenia? Haroldowi i tak udawało się przejrzeć ją na wylot. Jakimś cudem.
– Hej! – oburzył się brunet. – Ja też mam wspaniałe włosy! – Wydawał się autentycznie urażony. Jakby Rose właśnie zmieszała z błotem zarówno jego jak i jego przodków, na trzy pokolenia wstecz.
Przeczesał palcami swoje czarne kosmyki. Miała wrażenie, że zaraz wyciągnie jakieś kieszonkowe lusterko i pudełko żelu, żeby dokonać niewielkich poprawek.
– Czyli zgadzasz się, że jego są wspaniałe? – upewniła się, unosząc brew.
Harold zawahał się na moment, po czym westchnął ciężko.
– No dobra – przyznał niechętnie. – Jako współczłonek Bractwa Świetnych Włosów, przyznaję, że cenię i podziwiam sposób, w jaki układa swoje włosy i pragnę pogratulować mu bardzo dobrych genów i zdrowych mieszków włosowych.
– Bractwo? – zdziwiła się Rose, uśmiechając się. – Macie jakieś sekretne spotkania, czy coś w tym stylu?
– Paragraf trzeci Kodeksu Bractwa Świetnych Włosów mówi, że nie wolno mi wyjawić żadnych sekretów nikomu, kto nie cieszy się przynależnością do Bractwa.
– Jakiego Bractwa? – zainteresował się Albus, siadając obok Rose.
– Żadnego, do którego mógłbyś dołączyć – oznajmił Harold, obrzucając krytycznym spojrzeniem rozczochrane włosy kolegi.

Wschód słońca
autor: Charlotte Petrova
Fan Fiction | Harry Potter | Czasy Harry'ego
 
 Rozdział 26, Cud

Jednak mam wrażenie, że coś jest nie tak. Że czegoś – kogoś – mi brakuje.
Draco

Biały Lotos
Autor: Mari Kim
Fantastyka | Fantasy

 Szczur - one shot

 Oblizała swoje miękkie wargi, czując słodki smak krwi, po czym uśmiechnęła się. W jej oczach chłopak widział całkowity obłęd oraz istne szaleństwo. Miał wrażenie, jakby patrzył w oczy samego demona, który tylko czeka, aby zadać ostateczny cios, a potem świętować nad jego ciałem w pełni radości. Cofnął się, dopóki nie dotknął plecami chłodnej ściany, co spotęgowały dreszcze na jego ciele. Już wystarczająco mocno nogi trzęsły mu się ze strachu, serce o mało nie wyskoczyło z piersi. Myślał, że lada moment dostanie prędzej zawału niż wytrzyma dłużej, stojąc oko w oko dziewczyną, która rozsiewała w powietrzu swoją aurę śmierci, tak bardzo przerażającą, że z trudem mógł łapać kolejny oddech. 

Ona cienia nie miała. Jego cień miał kolce.
Autor:Sza - ma - nka
 Fantastyka | Paranormal 
Na wygraniu

 Chłopak zaczął podążać w dół, trzymając się łańcucha. Nogami oraz plecami opierał się o ściany studni, uważając, by nie spaść. Miał wrażenie, że ściany się zwężają. Na szczęście tylko tak mu się wydawało. Zatrzymał się przy Weirze i wyciągnął do niej dłoń.
– Chwyć mnie, zacznij się wspinać. Będę cię asekurował – powiedział do dziewczyny, nadal uparcie przeszukującej dno.
– Nie mogę!
Nie pytał więcej. Stanął na dnie, chwytając Weirę w pasie. Zaczął wspinać się z wierzgającą brunetką, która za wszelką cenę starała się uwolnić. Mięśnie mu drżały a rdza na łańcuchu wrzynała się w skórę, mieszała z jego krwią.

Wojna pomiędzy złem

Autor: Adna 
Fantastyka | Fantasy
Rozdział 3.4
 „– My jesteśmy Aksel. – Uśmiech kobiety stał się jeszcze szerszy. – Tylko, że ja jestem tą częścią nas, która pamięta co się stało przed naszą śmiercią.
– Całe dawne moje życie...
– Nasze życie – poprawiła ją. – To nie jest tak, że istniejemy osobno. Jesteśmy jednością. Tą samą osobą. Mishaja próbowała mnie wymazać, ale nie udało jej się. Nawet z pomocą Samaela nie była do tego zdolna.
– Ale dlaczego?
– Miłość. Zawsze chodzi o miłość. Upadek Lucyfera, nasza śmierć i powrót, atak Mishaji... – Zastanowiła się, po czym potrząsnęła głową. – Najważniejsze, że jesteśmy tutaj obie i możemy odzyskać życie.”

Bleeding Out
Autor: Adna
Fantastyka | Fantasy

Rozdział czternasty

 „Przekroczyła próg sali, w której zakonnicy odbywali wieczorne czuwanie. Odór śmierci uderzył w nią z taką siłą, że ugięły się pod nią kolana i prawie upadła. Łzy spływały po policzkach gorącym strumieniem i z ledwością łapała oddech. Zrobiła kilka kroków w głąb pomieszczenia, omijając kałuże krwi. Błądziła przerażonym wzrokiem po porozrzucanych ciałach, doszukując się, choć najmniejszych oznak życia. Niestety jedynym bijącym sercem, było jej własne.
– Mateusz?”

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy

Theme by Lydia | Land of Grafic