30.05.2016

[40] Nowe posty

Inna Wersja
www.inna-wersja.blogspot.com
autor: Raylie
Fanfiction, Xiaolin Showdown

Taka na zawsze
– Wiesz cooo? – zaciągnęła ostatnią głoskę. – Kocham cię.
– Mała szujo, mówisz tak pod wpływem procentów! – krzyknął wesoło.
– Wcale nie – zaperzyła się, ujmując długie kosmki jego włosów. – Powinieneś teraz powiedzieć swoją kwestię: „zrobię wszytko, abym tylko ja pozostał w twoim sercu” – przedrzeźniała go, zniżając głos.
– Dziwka.
– Łajdak.
Przylgnęli do siebie jak papużki, dotykając się tu i ówdzie.
„Odbiło mi!”, stwierdziła Kimiko, ale co tam, recytowała cesarzowi do ucha w najlepsze sprośne wierszyki, nie wiedząc zupełnie, gdzie się dotychczas chowały te pokłady odwagi:
– …płomyczek rozpalasz śmiało paluszkami, w garnuszku bulgocze z przyprawami…
– Aż rychło dolejesz śmietanki i nastanie koniec trzepanki – wtrącił Chase, poszturchując konkubinę łokciem.

Bać się to nic złego. Tylko ludzie głupi, pozbawieni wyobraźni się nie boją.
https://kazdymafobie.blogspot.com/
autor: Kyane
Fanfiction, Sport

Fobia czwarta
Jedyne, czego pragnąłem, to zapomnieć. Naprawdę zapomnieć, raz na zawsze; uwolnić się od brzemienia, od poczucia winy i uczucia obrzydzenia do samego siebie. Tymczasem, jak na razie, po zajęciach z Kruś osiągnąłem tylko totalną destabilizację. Stałem się bardziej nerwowy, porywczy, roztrzepany. Nie mogłem się skupić i byłem wyraźnie przemęczony, a jeszcze nie pozwalano mi wyładować energii w jakiś przyjemny sposób, zmuszając do „odwyku”.
Odkaszlnąłem gwałtownie i schyliłem głowę, czoło wspierając na chropowatej powierzchni budynku. W ustach czułem metaliczny posmak, moja krtań przeżywała katusze.
Byłem sfrustrowany, bo z jednej strony chciałem być jak inni, ustabilizować siebie, swoje życie wewnętrzne i osobiste. Z drugiej miałem nieodparte wrażenie, że jeżeli pozwolę sobie na zapomnienie o Niej, o tym, co przeżyliśmy, o tym, co zrobiłem, dopuszczę się wielkiej zniewagi. Chciałem żyć, a okazało się, że za każdym razem robiłem dwa kroki w tył, zamiast jednego w przód. Miałem ochotę zrobić Kruś awanturę, zrezygnować z gry w Asseco i wyjechać. Uciec. Zaraz jednak nawiedzała mnie myśl, że powinienem błagać o pomoc.

Świat Yuno
kimyunosworld.blogspot.com
autor: Kim Yuno
Zbiory opowiadań

Pamiętasz?
19 kwietnia 2007r.
Ten dzień…
Kiedy zadzwonił do mnie jeden z chłopaków… najpierw nie uwierzyłam. W myślach ganiłam siebie, za to, że nie mogę nic zrobić. Do wieczora uważnie oglądałam wszystkie programy informacyjne, w których o tobie mówiono.
W końcu pozwolono nam odwiedzić cię.
Lekarze najpierw wpuścili lidera. Po kilkadziesiąt minutach wyszedł z sali i popatrzył na mnie smutnym wzrokiem. Porozmawiał chwilę z resztą zespołu, a dopiero później ze mną.
Nie wierzyłam w to, co mówił. Nie chciałam wierzyć.
Kiedy wreszcie wpuszczono mnie do sali… Naprawdę mnie nie pamiętałeś. 

Into dust, n 
http://into-dust-n.blogspot.com/
autor: Ulotna
Romans

Into dust, n #63
Klin klinem, albo... Wirujące na wietrze kartki. Strzaskane lusterko. Rozsmarowana na chodniku szminka. Stłuczone kolano. Bezmiar nędzy, ocean milczenia. Oraz on. Jej bohater. Przybywający w samą porę. Na białym koniu? Bynajmniej. Zamiast miecza dzierżący czerwoną różę. Zamiast rozbrajającego uśmiechu uzbrojony w grymas niezadowolenia. Niepokojąco wolny od takiej tam blondynki.
Kiedy z zawziętością oraz ustami zaciśniętymi w wąską kreskę zbiera jej rzeczy, ona, półprzytomna z bólu, z wypiekami na policzkach, z poziomu parteru taksuje go wzrokiem. Odrabia kolejną życiową lekcję. Poznaje znaczenie słowa wstyd. Pozwala sobie robić to bez końca. Na milion różnych sposobów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy

Theme by Lydia | Land of Grafic