16.06.2016

[50] Nowe posty

Rzan tłumaczy i komentuje
autor: Rzan.
Zbiory opowiadań

Które z nich jest wariatem?
Harry i Hermiona. 
Jej ulubionymi kwiatami były tradycyjne, czerwone tulipany. 

Nie bój się cieni
 — Nie spodziewałaś się tego, prawda? — zapytał nonszalancko mężczyzna, wyręczając ją tym samym i zaczynając niezręczną rozmowę.
Teodor, Hermiona i Malfoy.

Czerwień
 Byakuya pamięta, jak wyglądają jego ręce splamione krwią. 

Dwie twarze
autor: Dellirah
Kryminał

Rozdział 5.
„Nie było łatwo zdobyć, ale mam to. Na jutro przynieś kasę. Lepiej się nie obijaj.”
Wpatrywała się w ekran osłupiała, podejrzewając, że Shannon musiała być zamieszana w jakieś podejrzane interesy.
Toczyła walkę w swojej głowie, jeden głos dosadnie mówił, że skończyła z udawaniem i nie powinna interesować się losami zmarłej już dziewczyny. Drugi zaś, kusił ją, aby jeszcze trochę prowadziła tą grę, głównie z racji tego, że rodzice nie powiedzieli jej prawdy i jej podejrzenia mogą mieć sens.
Nieświadomie zagryzała dolną wargę, ale przestała, gdy poczuła lekkie ukłucie i metaliczny smak. Zaklęła i automatycznie wystukała wiadomość do Aishy.
„Przynieś to jutro o 11 pod Silver Club. Ja dam ci kasę.”
Jej palec na chwilę zawisnął nad przyciskiem wysyłania, ale finalnie zrobiła to. Ponownie włączyła się do gry, która okazała się dziwnie intrygująca.

Śmierć w lustrzanych odłamkach
autor: Klaudia99
Fantastyka, Horror

Rozdział szósty
"– Tak? – Dopiero za drugim razem udało mi się odezwać na tyle głośno i pewnie, by dziewczynki mnie usłyszały.
Ku mojemu zdumieniu odezwała się Isobel.
– To dla ciebie – powiedziała, przesuwając po blacie przedmiot, który dotychczas trzymała.
Z powrotem opadłam na krzesło, na chwilę zapominając o gaworzącej Caroline i herbacie, którą miałam zalać.
– A co to takiego?
Mała wzruszyła swoimi kościstymi ramionkami.
– Nie wiem. Nie otwierałam, bo to dla ciebie.
Zmartwiona spojrzałam na dziewczynkę. Jej poważna minka tylko wpędzała mnie w większe zakłopotanie.
– Skąd to masz? Kto ci to przekazał?
– Nie wiem. Weź to.
Słysząc w jej głosie tak stanowczą nutę aż się wzdrygnęłam. Żeby nie denerwować jej jeszcze bardziej, niepewnie wyciągnęłam dłoń w kierunku tajemniczego przedmiotu. Owinęłam palce wokół okrągłego, metalowego puzderka. Było zimne; wzdłuż mojego kręgosłupa przebiegł lodowaty dreszcz, którego nie potrafiłam uzasadnić.
Wstrzymałam oddech, obracając w palcach pozłacany przedmiot. Szukałam jakiegoś przycisku, czegoś, czym mogłabym to otworzyć. Z prawej strony znalazłam jedynie małą dziurkę – taką jak od klucza.
– To jest… pozytywka – wyszeptałam wstrząśnięta."

It's too late to say sorry |J.B.|
autor: VougeTrisha
Fan fiction, Gwiazdy i fani

Rozdział XII - Konsultacja
"...Nagle pojazd się zatrzymał, a ja usłyszałam trzaskanie drzwiami. Po chwili z pomocą chłopaka stałam już na ziemi.
– Sevi daj tacie rączkę – słyszałam, jak zwrócił się do swojej córki.
Usłyszałam charakterystyczny dźwięk towarzyszący zamykaniu zamka centralnego w samochodzie. Kilka sekund później Justina dłoń zwinnie owinęła się wokół mojej talii. Z jego pomocą doszłam do gabinetu lekarskiego.
– Witaj Sevilla. Dawno się mnie nie odwiedzałaś. Chodź ze mną do gabinetu, to porozmawiamy i ci wszystko wytłumaczę. Dobrze wiesz, że nie ściągnąłem tutaj ciebie bez powodu – powiedział doktor Moore..."

Our Destiny
autor: Elliaze
Fan fiction, Gwiazdy i fani

11
"- Wpadnę po ciebie o 10 i pokażę ci kilka fajnych miejsc – Thomas jak gdyby nigdy nic zaczął pakować wszystkie nasze rzeczy do koszyka piknikowego, a ja tylko zastanawiałam się, co on znowu wymyślił i jak ja na tym wszystkim wyjdę.
- To jest pytanie o to, czy się widzimy, czy stwierdzenie?
- Stwierdzenie. Zdecydowanie."

Strach, lecz nie tej nocy
autor: Szklany Stwór
Fan fiction, Gravity Falls

Rozdział III: Powrót
"[...] las go przerażał i to przez bardzo długi czas. To minęło dopiero, gdy po raz pierwszy zorientował się, co może się kryć pośród drzew. Wydawało się to absurdalne, ale własnie w Wodogrzmotach pozbył się, a raczej przyzwyczaił do swojego strachu na tyle, aby móc z nim walczyć. Teraz przynajmniej jego strach był uzasadniony."

"Spojrzał na nią znacząco. Myśleli o tym samym. W Wodogrzmotach coś było nie tak.
- Możemy zawrócić - mruknął Dipper niepewnie.
- Ale tego nie zrobimy - odparła Mabel. Widząc uśmiech brata, odkryła, że wcale nie czuje strachu. Raczej ekscytację. Ponownie nacisnęła dłońmi na szklistą taflę. Tym razem nie wyjęła ich, tylko pozwoliła się wciągnąć. Zanim substancja otoczyła również jej głowę, usłyszała Dippera, krzyczącego jej imię. I nagle wszystko zniknęło."

Hogwart skuty lodem — Jelsa fanfiction
autor: OliSz
Fan fiction, Crossover

Rozdział XXV — Wypadek
Oczy Krukonki stały się jakby bardziej szkliste.
Jack szybko wstał, strzepał kropelki wody z szaty — pozostałości po zaklęciu zamrażającym. Wydawało się, że minęły lata, odkąd reprezentanci Hogwartu ćwiczyli wspólnie zimowe czary. Naprawdę może minęło kilkadziesiąt minut.
Chłopak zabrał swoje rzeczy.
— Jack... ja naprawdę... chciałabym — wydusiła Elsa słabym głosem.
— Widzimy się po Świętach — rzucił krótko Jack. — Cześć.
Wyszedł z klasy, nawet nie rozglądając się uprzednio po korytarzu. Zamknął drzwi cicho.
Elsa została sama w pustej sali historii magii wypełnionej jedynie odgłosami tykającego zegara i szybko bijącego serca dziewczyny.

Avengers - po drugiej stronie lustra
autor: lapidarna i Lora Maravilles
Fan fiction, Avengers

Trzy
Od razu stało się dla mnie jasne, że tym mężczyzną był Loki.
Gdzieś z boku usłyszałam ciężkie uderzenie i kątem oka zauważyłam, że to Stark spadł z podwyższenia, chyba biegnąc Christeen na ratunek.
Nie miałam zamiaru czekać aż wytrzeźwieje.
Pieprzony bóg-psychopata miał moją najlepszą przyjaciółkę.
NAJLEPSZĄ.
PSIÓŁKĘ.
Złapałam pusty kieliszek stojący na stoliczku obok i bez wahania cisnęłam nim w boga.

Inna sfera
autor: Allz
Zbiory opowiadań

Zawalczyć z grawitacją
Moja głowa pękała. Czułam się, jakby moje komórki mózgowe zrobiły wielką imprezę, a ja teraz muszę cierpieć z powodu ich kaca. Jęknęłam jednocześnie ściskając palcami skronie. Myślałam, że ten gest, chociaż na chwilę pozwoli mi na odrobinę ulgi. Myliłam się i dało to skutek odwrotny – ból zwiększył swoją siłę. Ścisnęłam zęby, paznokcie wbiłam głęboko w skórę ramion, aby zmienić otępienie w uczucie orzeźwienia.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy

Theme by Lydia | Land of Grafic