30.01.2017

[136] Nowe posty

^Przypominamy o konkursie urodzinowym .^

Sprzedana
autor: Koneko
Fan fiction,  Gwiazdy i fani 

Rozdział 16
Tego dnia, gdy przerażony Calum wysłał nas w „podróż w nieznane” ciemnym tunelem, poziom mojego strachu zwyczajnie przekroczył granicę. Nawet podczas aukcji nie bałam się tak, jak podczas tych kilku godzin w ciemnościach, idąc i nie wiedząc gdzie zmierzam. A gdy już prawie traciłam nadzieję, że kiedykolwiek wyjdziemy z tunelu, przed nami wyrosły drzwi. Wielkie, masywne i drewniane.

Treat you better
autor: Koneko
Dramat

7. poczuł, że znów jest we właściwym miejscu
— Najważniejsze, że w końcu przyszłaś.
Uśmiechnął się szczerze — chyba po raz pierwszy od dwóch tygodni. Holland odwzajemniła uśmiech. Odetchnęła z ulgą. Naprawiła to. A przynajmniej była na dobrej drodze, by naprawić to, co zepsuło się w ciągu ostatnich dni.

Miasto bez ciebie
Autor: Nerinne
Romans

5. Ktoś, kogo już nie ma
Incydent sprzed ośmiu lat, o którym napomknął ojciec Vivian… Czy to może mieć coś wspólnego z Jamesem Cantone? A może jego synem?
– Znaleźli go? – pytam automatycznie, a Gabe po raz kolejny wytrzeszcza na mnie oczy.
– Nie słyszałeś? Cały internet i telewizja od tego huczy od dobrych paru godzin. – Kręcę głową, a Gabe drapie się nerwowo koniuszkiem palca po policzku. – Zamykają sprawę zaginięcia Jeffreya Cantone, choć nawet nie znaleźli ciała.

Bać się to nic złego. Tylko ludzie głupi, pozbawieni wyobraźni się nie boją.
Autor: Kyane
Fan fiction, Sport

Fobia dwudziesta czwarta
"- Nie chcę zmieniać tego, kim jestem! - Wrzasnąłem na całe gardło, wyrywając ramię z uścisku siostry. Zamachnąłem się, odpychając ją z całej siły w tył. Wpadła na kuchenne szafki, otwierając szeroko oczy. - Chcesz, żebym czuł?! Uwaga, zaskoczenie! Twój brat nie jest robotem i czuje! I wiesz co? To jest do dupy. "

Rzan. tłumaczy i komentuje

Autor: Rzan.
 Zbiory opowiadań

[M] Wrócisz
miniturka || Kaspian/Piotr || Edmund!POV

Nienawidzi Aslana.

Bleeding Out

Autor: Adna
Fantastyka, Fantasy

Rozdział szósty
„Wampirzyca miała wyjątkowo dobry humor, mimo że mieli teraz niechcianego (przez nią) lokatora. W przeciwieństwie do niej, Anton i reszta stadka była zachwycona Nikolajem. Cama nie raz miała ochotę, wepchnąć im pięść w twarz, żeby zmazać te wszystkie uśmieszki. Ale nie miała zamiaru teraz o tym myśleć i się niepotrzebnie denerwować. Tej nocy nie padało, nie wiał wiatr i było względnie ciepło, więc to już było coś, co stanowiło powód do zadowolenia i postanowiła cieszyć się tą nocą.
– Spóźniłeś się. – Blondynka melodyjnym głosem rzuciła w przestrzeń, nie przestając bujać się na huśtawce.”

ASHES
Autor: Susan Kelley
Fan fiction, Igrzyska Śmierci

Chapter I Venus
 Sweety ustawia go koło mnie i każe nam uścisnąć sobie dłonie. Czuję jak Joshua miażdży mi palce w żelaznym uścisku, ale się nie krzywię. Zamiast tego rzucam mu wyzywające spojrzenie.
— Oto nasi tegoroczni trybuci! — krzyczy Sweety. — Venus Martin oraz Joshua Hunter! Życzymy im pomyślnych Igrzysk i niech los zawsze im sprzyja!
Rozlegają się wiwaty, a dwaj strażnicy prowadzą nas do Pałacu Sprawiedliwości. Wzdrygam się, gdy ciężkie drzwi zamykają się za nami z hukiem.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy

Theme by Lydia | Land of Grafic