28.02.2017

[149] Nowe posty

Rock Penetrowany Pędzlem

Autor: Kunoichi
Romans

 O tym, jak zacieśniać więzi „rodzinne”

Ale dobra, jak mus, to mus. Szkoda, że dzisiaj to było tylko uciążliwym obowiązkiem. Skupiłem się na pozowaniu do zdjęć. Conn zajął się upierdliwą reporterką (chyba była rozczarowana, biedactwo, och), a Ki-Ki zniknął prawie od razu. Saki mówiła, że niby zaczął się leczyć, ale nie będzie miał lekko. Częste koncerty, wywiady i imprezy temu nie sprzyjały. Ja bym tak nie mógł. Gdyby nie masa, pewnie znowu upijałbym się do porzygania. Wiem, bardzo dojrzałe podejście, ale... oż kurde, no, lubiłem to. Tak po prostu. Imprezy, chlanie, nowi ludzie – kochałem. Serio, gdyby nie siłownia, znowu bym popłynął. Nie żebym był alkoholikiem czy coś, ale kochałem rockandrollowy styl życia. Szkoda tylko, że budowanie masy szło mi trochę opornie. Myślałem, że będzie łatwiej. Kiedyś przecież było. Chyba nawet zazdrościłem Tulku, bo miał zajebiste bicki. Nawet Abel miał lepsze niż moje. I Chris, który podobno był hetero, ale był jego facetem.


 Imaginy i pairingi i postaciach z Harry'ego Pottera

Autor: Kasiulek :3
Fan fiction > Harry Potter > Inne

W blasku srebrzystej tarczy. Rozdział 2

— Tak mało nam brakowało… Cieszę się, że dalej chcesz grać. Nie wiem, co bym bez ciebie zrobił. – puścił mi oczko i odszedł.

Mel zachichotała.

– Jak możesz tego nie…

– Pogadamy później. – uciszyłam ją.

– O! Już nie mogę się doczekać. – Audrey prawie podskoczyła z podekscytowania. Miałyśmy naszą własną małą tradycję. Zawsze po powrocie do Hogwartu pierwszą noc spędzałyśmy plotkując. Z Melanie czasem się widziałyśmy w wakacje, ale na krótko i nigdy nie mogłyśmy sobie powiedzieć wszystkiego, co byśmy chciały. W trakcie jakichkolwiek przerw od szkoły z mugolaczką nie miałyśmy żadnego kontaktu. Zależało na tym, żeby wiedzieć co się działo w naszym życiu przez ten czas. To ona zawsze najbardziej cieszyła się na tę myśl.


I'm Elena Gilbert, I'm survive.

Autor: Meredith Walker.
Fanfiction > Pamiętniki wampirów

Rozdział 5

- Elena? - Usłyszała za sobą głos. Ciepły głos czarnowłosej przyjaciółki. Odwróciła się w jej kierunku i odetchnęła szczęśliwa. Widzi ją. To ona. To Bonnie, żyje.
- Bonnie! - Krzyknęła zaraz i podniosła się z zimnej ziemi. Podbiegła do niej i przytuliła ją na powitanie. Tak bardzo się cieszyła, że ją widzi. - Myślałam, że nie żyjesz.. Damon powiedział, że nie udało Cię uratować.
- Bo nie dało, Eleno. - Powiedziała panna Bennett a Gilbert zmrużyła delikatnie brwi. Nie rozumiała słów przyjaciółki. Odetchnęła cicho a następnie przyjrzała się jej uważnie.
- Co się stało? - Zapytała trochę przerażona i rozejrzała się. - Gdzie jest Damon? Damon! - Krzyknęła i chciała zaraz poszukać swojego ukochanego. Bennett złapała ją za ramię by brunetka mogła się odwrócić i spojrzeć na nią.
- Nie jesteśmy w naszym świecie, Elena. Jesteśmy w innym wymiarze. " (...)
" - Nie przeoczyliście czegoś czasem?
- Co masz na myśli? - Zapytał Lorenzo patrząc na niego i oczekując odpowiedzi.
- Na przykład mnie? - Usłyszeli zaraz głos, którego nie chcieli usłyszeć. Myśleli, że ta postać już nie żyje. Że jej praktycznie nie ma. Damon odwrócił się a ciemnowłosy uśmiechnął się szyderczo i pomachał dłonią jak mała dziewczynka.
- Kai.


Wschód słońca

Charlotte Petrova
Fanfiction > Harry Potter > Czasy Harry'ego

Rozdział 21, Niesprawiedliwość

– Chłopaki – szepcze pobladła Pansy. – Chłopaki, do cholery! – powtarza znacznie głośniej, nie widząc reakcji na wcześniejsze słowa. Podniesienie przez nią głosu skutkuje natychmiastowych uciszeniem się trójki przyjaciół.
– Co jest? – Blaise stara się zajrzeć jej przez ramię, ale Pansy starannie odsuwa od niego gazetę.
– Jak miała na nazwisko Marietta? – pyta drżącym głosem.
– Ornano – odpowiada zupełnie zaskoczony Teodor.
– Tak myślałam… – szepcze, a jej twarz wykrzywia się w grymasie smutku i współczucia. – I zatrzymała się u rodziny w Glasgow, prawda?
– Tak, ale co się stało? Co tam przeczytałaś?

Pansy bez słowa podaje mu gazetę, gdzie na pierwszej stronie napisany wielkimi, czarnymi literami nagłówek przyciąga uwagę każdego.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy

Theme by Lydia | Land of Grafic