04.04.2017

[162] Nowe posty

Our Destiny
Autor: Elliaze
Fan fiction, Gwiazdy i fani

28
Był wyjazd do Nottingham, który, tak jak każde poprzednie wakacje miałam tylko dobrze wspominać. Miałam to szczęście, że tak naprawdę już w pierwszy dzień poznałam Thomasa i stało się. Zakochałam się, co było niesamowitym uczuciem, jednak tak samo strasznym i nieobliczalnym. Nikt nie wiedział jak to się skończy. Z reguły byłam optymistką i wszystko widziałam w samych superlatywach, jednak chyba tylko jedna dziewczyna na milion potrafi znaleźć się w takiej sytuacji jak ja. Thomas należał do innego świata niż ja i wiedziałam to od samego początku. Jednak mimo wszystko zaryzykowałam, bo wierzyłam, że z tego może coś wyjść.

Dwadzieścia lat przed jutrem
Autor: Monemi
Fan fiction, Harry Potter, Czasy Huncwotów

Rozdział 5
Czarodzieje mijali kolejne budynki, aż w końcu Hermiona zatrzymała się przy małym, ładnym domu sprawiającym dobre wrażenie — szczególnie w porównaniu do reszty sąsiedztwa. Choć w dzieciństwie dziewczyny wyglądał on trochę inaczej, to wiedźma bez problemu go poznała. Mieszkała tu aż do dziesiątego roku życia i miała wiele miłych wspomnień związanych z tym miejscem. Mimo że wcześniej niezwykle się bała, po naciśnięciu dzwonka cały lęk i stres opuściły ją.

Hogwart skuty lodem — Jelsa fanfiction
Autor: OliSz
Fan fiction, Crossover

Rozdział XXXVII — Eli-eli-eliminacje!
Dziwnie nieproporcjonalny facet w gryfońskiej szacie do quidditcha szczerzył białe zęby błyszczące bardziej niż puchary w Sali Trofeów. Uginał się pod ciężarem brązowawych, lśniących, jakby wysmarowanych oliwką, mięśni. Oplatały go krzywe napisy:
PRZYJDŹ NA ELIMINACJE DO DRURZYNY!
JUŻ W NAJBLIRZSZĄ SOBOTĘ!
— Hm... — zastanowił się Jack. — Jakbym wypił kilka kieliszków Ognistej, na popitkę wziął piwo kremowe, a dodatkowo oberwał tłuczkiem w głowę... to powiedziałbym, że cudny i stawiłbym się bezwarunkowo na eliminacjach.
— Co ci się niby nie podoba? — spytała lekko zirytowana Merida, spoglądając na swoje dzieło.
— Ten facet wygląda, jakby ktoś próbował transmutować go w drożdżówkę. Poza tym nie irytuj się. Sama chciałaś, abym powiedział, co o tym myślę. — Wzruszył ramionami.
Wywróciła oczyma.
— Zapomniałam, w jaki sposób myślisz, kiedy pytałam o opinię — mruknęła, na co on w odpowiedzi parsknął śmiechem. — To pomóż mi to przynajmniej zawiesić.

Ulubienica Śmierci
Autor: CanisPL
Fan fiction, Harry Potter, Czasy Huncwotów

Rozdział 15 - Nocne rozmowy
"Zmieniacz czasu działa zależnie od naszej woli tylko przy pierwszym obrocie, które ma na celu przeniesienie nas w przeszłość. Jeśli chodzi o powrót z niej, nie mamy na to wpływu. To zmieniacz czasu decyduje, kiedy jest na to właściwy czas."
Uśmiechnęła się triumfalnie.
"Ostatnimi słowy, mogę wrócić do swoich przyjaciół dopiero kiedy zegarek uzna, że jestem gotowa. I choć obecnie szczęście rozpiera mnie jak nic dotąd, to wiem, iż jeszcze przede mną daleka droga, aby pożegnać się z Huncwotami i dziewczynami"
Zmarszczyła brwi i dopisała ostatnie słowa.
"Żegnaj roku 1977! Witajcie lata '90"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy

Theme by Lydia | Land of Grafic