17.06.2017

[187] Nowe posty


Pamiętajcie o głosowaniu na bloga maja!

Siła Słońca i Potęga Księżyca
autor: Just Juliet
 Fan Fiction || Gwiazdy i fani 
 Jak Troy i Gabriella
 - Jeden z najprzystojniejszych chłopaków Cię całuje, a ty nic?! - Spytała unosząc dłoń w kierunku domu wysokiego bruneta z zielonymi oczyma.
- Jesteśmy tylko przyjaciółmi i nic po za tym. Jasne? - Powiedziałam, na co Liz mruknęła coś w odpowiedzi - To kto Ci powiedział? - Spytałam z ciekawości.
- Harry powiedział Beckowi, a on mi - odpowiedziała, po czym usiadła na łóżku z którego posprzątałam część kartek - Więc skoro pocałunek nic nie znaczył, to gdzie i z kim zniknęłaś ?
- Powiem Ci, ale jeszcze nie teraz - lekko się uśmiechnęłam. -
- Musisz być taka tajemnicza?! Czyli ty i Harry.. - zaczęła, lecz nie pozwoliłam jej dokończyć.
- Nie ma mnie i jego. Jestem ja, jest Harry. Koniec. Nic nie było, nic nie będzie.
Bleeding Out
Autor: Adna
Fantastyka || Fantasy
  
  Rozdział szesnasty
: „A on po prostu stał kilka kroków od niej i nie ośmielił się podejść bliżej. W jego czarnych oczach dostrzegała smutek tak rozległy, że aż ścisnęło jej serce. I właśnie to przeważyło, bo nim zdążyła podjąć świadomą decyzję, dała się ponieść impulsowi. Pospiesznie przemierzyła dzielącą ich odległość i mocno się w niego wtuliła. Dopiero gdy objął ją silnymi ramionami, po jej policzkach zaczęły spływać łzy. Pozwoliła, żeby wszystkie emocje opuściły jej ciało. Nie miało znaczenia czym jest Lucio. Czuła się przy nim bezpieczna, a gdy delikatnie gładził ją po plecach, całował po włosach, dzielił się swoją miłością, zaczęła się uspokajać.”
Lazurowy Naszyjnik
http://lazurowynaszyjnik.blogspot.com/
autor: Eliz
Fantastyka || Fantasy
 Rozdział IV
- Dobrze, że kobieta, która przeprowadzała próbę nie do końca zgadza się z tymi ograniczeniami, jak i z całym obecnym prawem i powiedziała nam o tym. Także naprawdę nie mogę wam pomóc. Nie pytajcie się o to Sophie, proszę. - Przełknęła ślinę. - Ona się trochę zbuntowała i powiedziała, że nie zamierza się stosować do ostrzeżenia.
- Co?! - Lillian zmarszczyła brwi. - To niebezpieczne.
- Och, ale to Sopie. Rozmawiałam z nią, ale jak na razie to nic nie dało. Miejmy nadzieję, że się rozmyśli.
- A co jeśli nie? - Lillian podniosła wzrok na Sarę.
Dziewczyna spojrzała na Lillkę. Przeczesała ręką włosy.
- Udam, że nie słyszałam tego pytania.
Ulubienica Śmierci
Autor: CanisPL
Fan fiction || Harry Potter || Czasy Huncwotów
Rozdział 20
  Ginny syknęła cicho i chwyciła za bolące miejsce. [...] Zmieniacz czasu. Zaczerpnęła głęboko powietrze, gdyż nagle cały tlen, jaki znajdował się w jej płucach, wyparował jak za dotknięciem różdżki. [...]
— ... a podczas wymawiania tej formułki... — Głos McGonagall niknął za grubą ścianą. Panika przeniknęła całe ciało Ginny, strach odjął rozum. Ile jeszcze minut do końca?

Gdzie, do cholery, popełniła błąd? Z Remusem obliczyła wszelkie prawdopodobieństwo wrócenia do przyszłości. Wymyślili wiele sposobów na powrót, obmyślali teorię czasu. I to wszystko na nic! Wystarczyła chwila nieuwagi, a zmieniacz od razu postępował wbrew jakimkolwiek zasadom. Co pominęli? Czy ich inteligencja przerosła ich samych?

Las Smoka
http://las-smoka.blogspot.com/
Autor: Raylie
 Fan fiction || Xiaolin Showdown
 Rozdział 8
  
– Co pan zrobił z moim ciałem?
Osobliwy cień przemknął po postaci Chase’a, jakby ostatkiem sił hamował się przed komentarzem. Kimiko uważała, że zna jego zagrywki na tyle nieźle, żeby zgadnąć, iż najprędzej powiedziała coś dwuznacznego, co najwidoczniej go rozbawiło.
– Tylko to chcę wiedzieć, a potem się rozstaniemy – zakomunikowała sucho.
Przekrzywił głowę i zmrużył ślepia.
– Tu nie chodzi o to, co z nim zrobiłem, lecz co jeszcze mogę z nim zrobić… – wyszeptał przenikliwie, aż krew ścięła się w żyłach dziewczyny.
– Słucham?!

Wschód słońca
autor: Charlotte Petrova
Fan Fiction || Harry Potter || Czasy Harry'ego
 
 Rozdział 27, Początek

Krzyk ojca.
Krzyk matki.
Krzyk syna.
A ja widzę pozostałości zielonych promieni. Czuję jak zapach śmierci unosi się w domu – ukrytym przed ciekawskim, mugolskim wzrokiem. Stojącym na jednej z ulic Liverpoolu. W chwili, gdy świat pogrążony jest w mroku.
A to dopiero początek.

Zagubione Dusze
http://zagubionexdusze.blogspot.com/
Autorka: Adna
Fantastyka || Horror

 Rozdział czwarty

  „– Cześć. – Mężczyzna uśmiechnął się niepewnie i rozejrzał się po sklepie. – Dan jest z tobą?
– N...nie. Jestem sama... Yyy... to znaczy z siostrą. – W głosie Dalii zdecydowanie pobrzmiewało zdenerwowanie, czym wywołała u mnie zaciekawienie. Nie zdążyłam się jednak nad tym dłużej zastanowić, bo odsunęła się i wskazała na mnie ręką, po czym na niego. – Blanka, Jared.
– Hej. – Wyciągnął dłoń w moją stronę, a ja jak oczarowana podałam mu swoją, za co obdarzył mnie uśmiechem, który rozmiękczał kolana.
– To jest brat Dana. – Usłyszałam obok siebie.
– Wiem – odparowałam, nim zdążyłam ugryźć się w język.
– Skąd?
– Są podobni. – Wzruszyłam ramionami, jakby to była najoczywistsza rzecz na świecie.”

Labirynt
Autor: zakręcona01
 Fan fiction || Harry Potter || Czasy Huncwotów 

Czwarty rozdział

Hermiona przez pierwsze pół godziny uważnie obserwowała, co robią uczniowie. Jedni radzili sobie lepiej, drudzy gorzej. Z pewnością do tych pierwszych należeli Ślizgoni. Mieli do tego smykałkę. Hermiona postanowiła przejść się pomiędzy stanowiskami i pomóc trochę co niektórym.
– Musicie to zmiażdżyć, chłopaki – powiedziała do Jamesa i Syriusza, którzy męczyli się z fasolą z korzenia waleriany.
Łapa klepnął się w czoło, po czym Hermiona się uśmiechnęła – lekko ją to rozbawiło.
– No przecież, pani profesor. My wiedzieliśmy. – Syriusz zgniótł fasolę.
– Nie wątpię. – Pokiwała głową Gryfonka.
Hermiona przechadzała się dalej, następie znajdowało się stanowisko Remusa i Petera. Im szło w porządku. Pomimo że Lupin nie miał „odpowiedniej” receptury, szło mu dobrze. Widziała, że wszystkim zajmuje się Remus, a Peter tylko robi dobre wrażenie, lecz po prostu przeszła dalej. Kolejni byli jacyś Ślizgoni. Obejrzała się jeszcze za siebie, ponieważ usłyszała dźwięk bulgotania któregoś z eliksirów. To nie był dobry znak!
– Merlinie, nie… – Nie zdążyła dokończyć, bo po klasie rozniósł się huk. – Cholera. Kto postanowił zostawić kociołek?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy

Theme by Lydia | Land of Grafic