01.02.2016

Tydzień z Darami Anioła prace



Z daleka widziałam chmarę kruków, zlewającą się z nocnym niebem lecącą w naszą stronę. Mocniej ścisnęłam dłoń na rękojeści swojej broni, która zawsze towarzyszyła mi. Nie potrafiłam się z nią rozstać, nawet gdy spałam, miałam ją w pobliżu. A teraz znów razem ze mną, musiała stoczyć walkę przeciwko tym potwornym demonom, które rodziły się z czarnych ptaków kilka metrów przed nami. Na szczęście ulice w Nowym Jorku zamarły, jakby wszyscy ludzie wiedzieli, że zacznie się coś niezbyt przyjemnego. Jednakże ja to uwielbiałam. Zabijać, niszczyć, unicestwiać. W moim sercu rodziła się ekscytacja, widząc, jak demon głośno wydający dźwięki, zbliża się do nas. Usłyszałam polecenie Jace’a, który stał obok mnie, równie gotowy stoczyć tą walkę, ale nie byłam pewna czy uwielbia to zajęcie tak bardzo, jak ja. Coraz bliżej...
Ruszyłam w końcu na przód, przecinając i dźgając demony z zadowoleniem. To był piękny widok, kiedy znikały. Jedno po drugim, choć co chwila przybywały nowe. W pewnym momencie zwątpiłam, czy nasza piątka poradzi sobie z zabiciem tylu demonów, choć wigoru i entuzjazmu nie można było nam odebrać. W końcu byliśmy Nocnymi Łowcami, a nic mnie tak nie cieszyło, jak upust agresji na tych przebrzydłych demonach. Wybije ich wszystkie i będę najlepszym Nocnym Łowcą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy

Theme by Lydia | Land of Grafic