16.07.2016

[67] Tydzień z Harrym Potterem - losowanie

(c) Silver Graphic
Hej!
Tu Re(Beca)- wściekła nauczycielka geografii! 
I to wszystko przez pana od geografii. Już po zakończeniu roku, a ja dalej o szkole… 

Przed wami dwadzieścia numerków. Każdy może wybrać sobie jeden i wpisać go w komentarzu. Ale to nie wszystko.  Obok numeru musicie napisać swoją ulubioną scenę z Harry'ego i wyjaśnić, dlaczego akurat ją lubicie.

  Później, ja, sroga nauczycielka, (jak mój pan od geografii) korzystając z maszyny losującej na stronie losowe.pl, wybiorę zwycięskie numerki.

Tylko pamiętajcie, każdy może wybrać tylko jeden!

Wyniki pojawią się na końcu tygodnia z Harrym Potterem. W miarę naszych możliwości, będziemy przypisywać Wasze nicki do odpowiednich numerów, aby ktoś nie wybrał po raz drugi już zajętego numeru.

Pod trzema numerami kryje się dodatkowy punkt do rankingu, pod czterema reklama bloga (każda obejmuje inny zakres czasowy) oraz porcja grafiki.

Powodzenia!

1
2-The Grey Lady
3-E.
4
5
6-Susan Kelley
7-Mee Lord
8
9
10-Iluvia Storm
11-tigraria sk
12-Koneko x
13-Mari Kim
14
15-Armin.Armin
16
17-OliSz
18-Kasiulek :3
19-Gall Anonim
20

18 komentarzy:

  1. 7 Słuchanie Potterwarty, kiedy zostaje wspomniane o tym, że przed Voldemortem trzeba uciekać szybciej niż Snape przed szamponem xd Lubię ją, bo to miła i zabawna odskocznia od toczącej się wojny i jeden z ostatnich wspólnych żartów bliźniaków ; (

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ps śliczna sygnatura/nagłówek (nie znam się) ale widać estetykę i włożoną pracę. Cudo ^^

      Usuń
    2. Dziękuję, tę akurat robiłam we wręcz ekspresowym tempie, ponieważ moja przyjaciółka już na mnie krzyczała w wiadomościach, że mam wychodzić z domu. :D

      Usuń
  2. 13 Bitwa O Hogwart, gdzie Molly Weasley krzyczy do Bellatriks "nie w moją córkę, s*ko", w końcu było brzydsze słowo, prawdziwe w takiej chwili i ostra walka, gdzie w końcu Molly pokazała, że umie bronić swoje dzieci no i zabiła Belle! Piękna scena!

    OdpowiedzUsuń
  3. 17. - Jedna z moich ulubionych scen to moment, gdy Fred (a może George, już nie pamiętam) i Harry wdają się w bójkę z Draco na boisku quidditcha. Po prostu uwielbiam tę scenę, bo Draco sobie zasłużył na łomot! (mimo że potem bliźniacy i Potter są zawieszeni i nie mogą grać).

    OdpowiedzUsuń
  4. Numerek 2 :) I też się zgodzę, że te sygnatury z tygodnia są śliczne <3
    Ulubiona scena? Chyba jak w Kamieniu Filozoficznym najpierw Ron rozegrał super partię szachów, potem Hermiona rozwiązała zagadkę logiczną <3 i ten cytat: Ja! Książki! I trochę inteligencji! Są ważniejsze rzeczy… przyjaźń i męstwo…i… och, Harry… bądź ostrożny!
    Pokazywał przyjaźń między tą trójką <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Numer 18.
    Scena M z "Więźnia Azkabanu", w której Harry leci na Hardodziobie. Uwielbiam ją, bo jest moim zdaniem metafora wolności, pokazuje jak niewiele czasem brakuje, by poczuć szczęście oraz w jakiś spokój mnie wycisza.

    OdpowiedzUsuń
  6. 10.
    Ulubiona scena? Mam ich wiele, ale jedna z najbardziej ulubionych jest pierwsze spotkanie Harry'ego z Hagridem i poznanie prawdy o swoim życiu. Któż z nas, czytając tę scenę, nie marzył o tym, że gajowy i do nas zawita wraz z listem z Hogwartu? Z listem, który sprawi, że odkryjemy świat magii?

    OdpowiedzUsuń
  7. 12.
    Uwielbiam ten moment, gdy Malfoy mówi do Harry'ego: Jestem Malfoy... Draco Malfoy ♥ Taki przylizany Felton z tym błyskiem w oku ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. 15.
    Moją ulubioną sceną z Pottera jest chyba ta, w której Snape nakrywa Harry'ego z mapą Huncwotów. To wszystko przez to, że Hunce się przygotowały i zgasiły Severusa. Śmiałam się jak wariatka, czytając ją. Moim zdaniem dobrze mu przygadali (napisali?) i należało mu się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.S: sygnaturka prześliczna i podoba mi się kolorystyka, jednak, czy ktoś wie - co ma bajgiel z posypką i polewą do całości? ;o

      Usuń
    2. Bajgel jest smaczny. I posypka jest czekoladowa. Ma bardzo dużo do całości xD

      Usuń
    3. Tak, to wiele wyjaśnia :')

      Usuń
    4. Nie wiedziałam, co tam dać, a Ron lubił jeść, więc padło na bajgla. :"D

      Usuń
  9. 6 - moją ulubioną sceną z HP jest mecz, podczas którego Ron myślał, że jest pod wpływem Płynnego Szczęścia oraz hymn "Weasley naszym królem" - kocham tę scenę. Śmiałam się okropnie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. 19 - Moją ulubioną, a zarazem według mnie najśmieszniejszą sceną jest obiad świąteczny na trzecim roku w Harry'ego. Uwielbiam dialog między McGonagall, a Trelawney. Najlepsze jest zakończenie rozmowy przez nauczycielkę transumatcji.
    - O ile za drzwiami nie czeka jakiś szaleniec z siekierą czekający na pierwszą osobę, która wyjdzie z sali.
    Zawsze się przy tym śmieje.

    OdpowiedzUsuń
  11. 11 - Bardzo trudno wybrać mi jedną, ulubioną scenę z całej serii, gdyż jest ich bardzo wiele i w moim przypadku, chyba wszystkie są związane z bliźniakami, więc wybiorę jedną ze scen z nimi. Są to dwie sceny z pierwszego tomu, połączone ze sobą na swój sposób. Pierwsza scena, to wtedy, gdy Fred i George, proszą Ginny by nie tęskniła i obiecują że wyślą jej sedes z Hogwartu, a potem próbują wysłać ją Harry'emu do skrzydła szpitalnego po walce z Voldemortem/Quirellem (przepraszam jak źle napisałam)

    OdpowiedzUsuń
  12. 3 - Moją ulubioną sceną jest ta, kiedy podczas spotkania (tej małej imprezy takiej) u Slughorna Hermiona ucieka przed Cormac'iem. McLagenn (nie wiem czy dobrze napisałam) spotyka się z Harrym za taką zasłoną, zjada coś i znajduje ich Snape, a Cormac wymiotuje na jego buty. Zawsze gdy oglądam tą scenę, prawie płaczę ze śmiechu. :D

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy

Theme by Lydia | Land of Grafic