09.05.2017

[173] Nowe posty

This is Wonderland, you know?
Autor: Autumn Llyon
Fan Fiction | Alicja w Krainie Czarów

Rozdział 4
„Mniamałyga natychmiast to zauważyła. W dwóch susach przeskoczyła odległość dzielącą ją od Joy, stanęła przed nią wyprostowana i rzekła donośnie:
– Słuchaj, ty… śmyrny bździu!
Joyce nagle zwróciła na nią zszokowany i zdziwiony wzrok i przestała się ruszać.
– Mniamałygo! – zganił ją Tarrant, nakrywając mysz filiżanką.
Nawet spod nakrycia można było usłyszeć, że uwięziona mruczała coś pod nosem i zapukała parę razy w porcelanę. Kiedy nikt jej nie uwolnił, przestała.
– Ups – zachichotał Marcowy Zając, podnosząc na wysokość swoich oczu imbryk z herbatą. – Dzbanek – zauważył i wlał napój prosto do ust.
Aaron zaśmiał się i wydobył Mniamałygę.
– To nasz gość – wypowiedział poprzez śmiech. – Traktuj ją… należycie.
Mysz posłała Aaronowi gniewne spojrzenie.
– Po prostu chciałam, żeby ta… dziewucha niewyżyta zwróciła swoją szacowną uwagę na położonego wyżej od niej mieszkańca, który postanowił jej wyjaśnić, co u nas robi! – Pod nosem dodała: – Ja też bym się tego z chęcią dowiedziała.”


Bleeding Out
Autor: Adna
Fantastyka | Fantasy

Rozdział trzynasty
„Każdy kolejny krok przybliżał je do bezpiecznego schronienia. Przynajmniej Camilla cały czas to powtarzała, gdy Natalia zaczynała cicho łkać, bo brakło jej sił. Cisza, która je otaczała, wydawała się wręcz przytłaczać i zabierać oddech. Odgłos drapania o beton wcale nie poprawiał nastrojów, bo kto by się ucieszył z obecności szczurów? Za każdym razem, gdy zwierzątko czmychnęło, popiskując cicho, Natalia spinała wszystkie mięśnie, a palce zaciskała na ramieniu wampirzycy. To wydawało się nawet dość zabawne, bo blondynkę przerażała perspektywa szczura, który znalazł się zbyt blisko niej, ale nie bała się najgroźniejszej istoty, z którą przebywała sam na sam – wampira. W pewien sposób Camilli nawet to sprawiało przyjemność. Ta kobieta nic o niej nie wiedziała, jednak jej zaufała. Zdecydowanie było to miłą odmianą od ciągłych, nieprzyjaznych spojrzeń i zachowywaniu dystansu wobec niej. Tylko, że sama sobie na to zapracowała.”


Granica Olimpu
Autor: Rolaka
Fantastyka | Fantasy

Rozdział 7 — Oczekiwania
„ Penelopa zamarła. Ojciec był w pracy, Pavor nie opuściłby własnego mieszkania, Kornelia najprawdopodobniej została na uczelni, a nie znała nikogo więcej, kto miałby dostęp do domu. Zamknęła drzwi na klucz — sprawdziła to kilkukrotnie, a gdy tylko dotarła do pokoju, jeszcze raz wróciła do przedpokoju i upewniła się.”


Imaginy i pairingi o postaciach z Harry'ego Pottera
Autor: Ksiulek :3
Fan Fiction | Harry Potter | Inne

W blasku srebrzystej tarczy. Rozdział 3
„Ktoś obcy patrząc na nas z boku mógłby powiedzieć, że to tylko przyjaciele droczą się ze sobą, ale dla nas nie była to jakąś zwykła, żartobliwa sprzeczka. To coś większego, ważniejszego i o wiele bardziej negatywnego. Dobrze wiedzieliśmy, że przez wakacje wyszliśmy z wprawy, a przecież była to walka o honor. Nie mogłam przegrać. ”


Blank Dream
Autor: Nessa
Fantastyka | Horror

Rozdział 5
„[…]– Gdybyś tylko mogła mi powiedzieć, co takiego popchnęło cię aż tak daleko, Angel…
Wpatrywała się w niego w milczeniu, coraz bardziej zagubiona. Z jakiegoś powodu zrobiło jej się zimno, chociaż wciąż nie rozumiała dlaczego. To przecież nie miało sensu, ale…
A potem Shadow odezwał się ponownie i zrozumiała, że jednak mogło być gorzej.
– W tym miejscu słońce nigdy nie zmienia pozycji. Nigdy nie doczekamy się świtu – powiedział łagodnie – bo w tym świecie nie ma prawa go być. Słońce nigdy nie wstaje dla umarłych, Angel… A już zwłaszcza dla takich, którzy własnoręcznie odebrali sobie życie – dokończył i zawahał się na moment. – Tak jak ty.
Tak jak ty…, powtórzyła w myślach.
A potem już tylko siedziała i patrzyła, niezdolna zdobyć się na żadną reakcję.
Tak jak ty…”


Lost in the Time
Autor: Nessa
Fan Fiction | Zmierzch

Rozdział 174
„[…] – Daj spokój, L. Proszę… – wyrzuciła z siebie na wydechu. – Nie wiem, co się dzieje, ale naprawdę nie sądzę, żeby…
– Kto i czego znów ode mnie oczekuje – wszedł jej w słowo inny, znajomy glos.
Uniosła głowę, ponad ramieniem Carlisle’a bez trudu dostrzegając zmierzającego w ich stronę demona. Zanim zdążyła zastanowić się nad tym, co tak naprawdę to oznaczało, Lawrence dosłownie zesztywniał, przez krótką chwilę wyglądając na chętnego, żeby spróbować kogoś zabić.
– Ty! – wyrzucił z siebie na wydechu. – Bądź taki dobry i wytłumacz mi, czego twój cholerny ojczulek chce od Beatrycze…
Wraz z tymi słowami zamarła.”


Forever you said
Autor: Nessa
Fantastyka | Horror

Rozdział 49
„[…] Ostatecznie musiała zasnąć, co zresztą przyjęła z ulgą, bo samotność zdecydowanie jej nie dłużyła. Zaczęła wręcz żałować, że Lana ostatecznie ją zostawiła, chociaż obserwując bladą jak papier wampirzycę, Eveline dobrze rozumiała dlaczego wampiry przesypiały całe dnie. Nie miała serca budzić nikogo z obecnych, również Marco, jeśli zaś chodziło o szukanie innego towarzystwa… Cóż, nawet jeśli Castiel albo Liam wciąż trzymali się na nogach, zdecydowanie wolała nie napotkać żadnego z nich – i to najpewniej ze wzajemnością.
– Tak… Na to wychodzi – rzuciła wymijająco, nie chcąc wnikać w szczegóły. – Więc zrobiło się ciemno?
– Dopiero zmierzcha – wyjaśnił usłużnie Marco. – To dla mnie pora równie niewdzięczna, co i dla ciebie poranek.
– Ranny ptaszek się znalazł – mruknęła pod nosem. […]”


Light in the Darkness
Autor: Nessa
Fantastyka | Horror

Rozdział 39
„[…] Z nikłym uśmiechem odrzuciła na plecy jasne włosy, chcąc sprawiać wrażenie pewnej siebie, zdecydowanej i pięknej, chociaż podejrzewała, że w jego oczach zawsze wyglądała dobrze, niezależnie od sytuacji i tego, co miała na sobie. Była w stanie to poznać zarówno po jego tonie, jak i uśmiechu, którym obdarzył ją już na samym wstępie, wpatrując w nań tak, jakby widział ją po raz pierwszy – i jakby była aniołem albo inną cudowną istotą, która z jakiegoś powodu zdecydowała się zaszczycić świat swoją obecnością. Och, to też wydawało się ironiczne, a jednak… Cóż, podobało jej się.
– Bardzo ładnie, Ariano – usłyszała i tym razem pozwoliła sobie na szczery, o wiele bardziej promienny uśmiech.
Jak długo On był z niej zadowolony, mogła być dumna z tego, kim była – i kim mogła się stać. Niezależnie od swojego pochodzenia, zdolności i…
Ta jedna istota wydawała się warunkować wszystko, a Ariana wiedziała, że jak długo będzie mogła cieszyć się Jego miłością, nie musi obawiać się, że upadnie. […]”

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy

Theme by Lydia | Land of Grafic